Nie nadajemy się do niczego (wg. GW)

11 06 2008

portal Gazeta.pl pisze:

Holendrów, mimo że przed startem turnieju mieli więcej kłopotów i dużo mniej nadziei od Polaków, na kibicowanie “na nie” nie byłoby stać. Nie dlatego, że w ich języku nie ma wulgarnego określenia dla stosunku płciowego. Oni inaczej rozumieją kibicowanie.

Znowu nie dorośliśmy. Znowu jesteśmy dzicy i chamscy. Wcześniej wg tej samej firmy i “drogiego Bronisława” nie dorośliśmy do demokracji
Ogólnie wg. pracowników Agory nie nadajemy się do niczego - Kubicy kibicujemy jak piłkarzom (czyli nieadekwatnie), piłkarzom wulgarnie. Nie dorastamy też do “nowoczesnych” i “postępowych” społeczeństw europy w której nie ma większego szczęścia niż “rodzina” pederastów.

No i pojawia się, gdzieś tam w najgłębszych czeluściach mózgownicy: “A może Tusk ma rację i lepiej nie organizować? No bo jak jesteśmy “dziczą” to bezpieczniej trzymać nas w ukryciu (strach pomyśleć co napiszą o nas na zachodzie).”
Źle o nas piszą media zagraniczne (angielskie, niemieckie) ale również “polskie”. A wielu bierze to za dobrą monetę.

Komentarze pod artykułem oczywiście na modłę GW. Czyli anty-patriotyzm i wylewanie żółci na naród jako całość (pod przykrywką “sporego odsetku”).

Czym się różni kibic…





Co on gada?

1 06 2008

Donald Tusk na podkarpaciu dzisiaj:

Zwracam się jako ojciec do wszystkich ojców - prawdziwi Polacy uczą swoich synów i córki grać w piłkę.

No, a jak jeździ z dziećmi rowerem to jest cyklistą! I Bóg wie kim jeszcze! A nie polakiem!





Schizofrenia?

8 05 2008

“Roger - nigdy nie będziesz Polakiem” , a w środku krzyż celtycki - taki transparent wisiał na trybunach w Białymstoku podczas meczu Legii z Jagiellonią. Sędzia Mariusz Żak i delegat PZPN Andrzej Szczepański nie zareagowali – pisze “Gazeta Wyborcza”.

GW jest wydawnictwem Agory S.A. Innym ramieniem Agory jest Radio TOK F.M. gdzie niedawno :

Jacek Żakowski w poranku TOK FM mówił o “wielkim oszustwie” i “przekręconym przetargu”. Poprawnie postępowy Tomasz Wołek podzielał ten sceptycyzm, i pozornie odżegnując się od szowinizmu i rasizmu, tłumaczył, że we Francji czy we Włoszech, czyli krajach które miała kolonie, to jeszcze sprowadzanie czarnoskórych piłkarzy jest normalne. Ale w Polsce? Proszę bardzo, w świecie wysokiej publicystyki wszystko jest możliwe. Mówiono więc o czystości rasy, narodu, pewnym niesmaku i żenującej wstydliwości. Wszystko z powodu Rogera. Żakowski na koniec przypomniał, że przecież mamy w Polsce dobrych piłkarzy, i “czasem lepiej przegrać”.

cytat za www.wprost.pl

No to jak? “Postępowcy” z AGORY najpierw ganią teraz chwalą? I jak “osobowości” gazetowe i “ałtorytety” tudzież “postępowi intelektualiści” mogli wykazywać się taką ksenofobią?

Takie to z nich “autorytety”.

A jeszcze podobno na tegorocznej maturze był temat z antykaczystowskim artykułem Żakowskiego.

W owym artykule porównuje ten cymbał Stan Wojenny do wyborów w 2007r. Szkoła ma być neutralna a tu każą komunistów czytać i analizować?

*)”ałtorytety” - błąd celowy