Premier Donald Tusk powiedział, że rząd zastanowi się nad obniżką akcyzy na paliwa tylko wtedy, gdy będzie pewność, iż doprowadzi to do spadku cen detalicznych, a nie zwiększenia marży producentów. “Na pewno nie podejmę decyzji, wskutek której na benzynie, na ropie jeszcze więcej będą zarabiały rafinerie” – zapowiedział premier. Dodał, że tego rodzaju decyzji nie podejmie “tylko dlatego, że opozycja pohukuje i tupie nogami”.
I tak to Tusk będąc w opozycji był za zdecydowanym obniżaniem podatków po dojściu do koryta zmienia zdanie…
Nie pierwszy i nie ostatni raz.