Gazeta Ofiarna (d. Wyborcza)

1 07 2008

Blumsztajn “ofiara kaczyzmu” postanowił oddać order który dostał w 2006 roku od prezydenta Kaczyńskiego.
Blumsztaj oddaje…
Wtedy mu się podobał, z czasem przestał…
Jątrzący nienawistnicy z GW działają. Wielu uważa, że Polacy są niezdolni do zgody w czasach pokoju. Ale czy nie mamy w innych nacjach wydatnej pomocy?
Ciekawe jest też to, że nie oddał legitymacji GW kiedy jego pryncypał postanowił “humanitarnie” utrzymać na posadzie Ketmana. Że nie oddał, kiedy okazało się jak Jarosław Kurski bezczelnie kłamie w sprawie rodzaju pracy Maleszki w GW.





Ofiary “Ketmana” cd.

29 06 2008

W wp.pl czytamy:

Lesław Maleszka, b. tajny współpracownik SB o pseudonimie “Ketman”, już po ujawnieniu w 2001 roku jego kontaktów z SB publikował w “Gazecie Wyborczej” swoje teksty pod pseudonimem “elem” - ujawnił były szef działu publicystyki “GW” Aleksander Kaczorowski.

Całość:Maleszka publikował pod pseudonimem
Jak to się ma do tego:

Do 2008 roku Maleszka był zatrudniony w “Gazecie Wyborczej”, gdzie zajmował się redagowaniem przysyłanych mu do domu artykułów, nie publikując własnych tekstów.

O czym mówili tu:Gazeta jest ofiarą





Profesor B. (Drogo! Blokuję Cię!)

27 06 2008

Za Onet.pl

Balcerowicz mówi:

“Jeśli prezydent zablokuje drogę do dobrobytu, musi być potępiony”

Cały artykuł:“Jeśli prezydent…”

Od razu nasunęło mi się pytanie: Co zablokuje? Czyżby jakiś wiekopomny plan reformatorski? A może ustawę, która przetnie kajdany przedsiębiorczości?

Otóż nic z tego. Dalej czytamy:

- Obecny rząd kładzie słuszny nacisk na usunięcie przepisów, które utrudniają życie przedsiębiorcom – zaznaczył były minister. W jego opinii, musi zaistnieć presja na wszystkie osoby, które odpowiadają za nieodpowiednią legislację, owocująca tego typu przepisami.

Tjaa….
Nie “usuwa” a “kładzie słuszny nacisk na usunięcie”. Więc prezydent może co najwyżej zablokować “kładzenie nacisku”. Nie sądzę jednak, by to robił. Z powodu “kładzenia nacisku” raczej nic specjalnego się nie wydarzy.





Eurosojuz to dyktatura

24 06 2008

W Onet.pl czytamy:

Europarlament: blogi są groźne, bo anonimowe

Ograniczanie wolności, zamordyzm i wielkie oszustwo pod nazwą UE pokazuje swoje zamiary. Tzw. “elity” czują się zagrożone na swoich pozycjach. Blogi pozwalają na krytykę głupoty i złej woli. Pewnie będą chcieli dowiedzieć się kto bloguje by skutecznie uprzykrzyć życie “ksenofobom i nietolerancyjnym ciemnogrodzianom”.

Szykuje się cenzura internetu w europie.

Rozumowanie Marianne Mikko jest typowo komunistyczne. Wg. takich jak ona obywatele nie wiedzą co dla nich dobre i trzeba im to pokazać, a jak nie dotrze to uświadomić “siłom i godnościom osobistom”.

Celem blogów jest pokazywanie prawdy, lecz niektórzy pod fałszywym nazwiskiem mogą kogoś oskarżać czy poniżać

Ciekawe - większość ludzi kupuje noże do celów spożywczych, są też tacy, którzy za ich pomocą chcą kogoś zranić lub nawet zabić. Jednak nikt nie wprowadza imiennych pozwoleń na posiadanie noży kuchennych.
UE ma jeszcze dużą robotę przed sobą, by “naprawić” wszystkie “problemy”.





Partyjniackie wygłupy

22 06 2008

Marek Chimiak, b. działacz opozycji demokratycznej, związany z Niezależną Oficyną Wydawniczą “NOWA” zadeklarował, że nie przyjmie od prezydenta Krzyża Oficerskiego Orderu Odrodzenia Polski.

(…)

Jak twierdzi, dowiedział się o tym w internecie. Notatka z sentencją odznaczenia została opublikowana na stronie internetowej prezydenta RP.

Jak napisał w liście b. działacz, nie przyjmie orderu z powodu “formy powiadomienia odznaczonych”, którą uznał za “głęboko niestosowną”.

Jako drugi powód swojej decyzji Chimiak podaje fakt, że innych ludzi działających w Niezależnej Oficynie Wydawniczej, których zasługi są “na pewno nie mniejsze” od jego, “permanentnie pomija się na listach odznaczeń”

(więcej:
Opozycjonista nie chce…
)

Pan Chimiak był członkiem Unii Wolności, obecnie należy do PO więc w jego przypadku każdy pretekst jest dobry by dowalić Kaczorom.
Mówi też, że:

“Mamy może niedoskonałą, ale wolną i demokratyczną Polskę”

I przez takie prymitywne zagrywy dowodzi w którym miejscu ma demokrację i wolność. Chimiak opluwa Polaków i ich wybór. Nie potrafi zrozumieć, że to demokracja spowodowała, że na urzędzie jest Kaczyński.
Nie ma co się dziwić, przecież on z tego samego pnia co Geremek, Michnik i inni kłamcy.





Partia Kobiet :)

20 06 2008

WP.pl pisze takie rzeczy:

W trwającym od kilku tygodni sporze dotyczącym kontrowersyjnej publikacji domniemanej działalności agenturalnej Lecha Wałęsy, głos zabrała również… Partia Kobiet. W przesłanym Wirtualnej Polsce komunikacie kobiety piszą: „Nie interesuje nas czy Lech Wałęsa był Bolkiem, Lolkiem czy Tolą. Pragniemy wyrazić swoją solidarność z Człowiekiem, którego misja historyczna, jak widać jeszcze się nie zakończyła”.

(więcej tutaj: “Nie interesuje nas…”)

Kurde, a kogo obchodzi partia kobiet?





Niemiaszkom puszczają nerwy…

17 06 2008
W opublikowanej wypowiedzi niemiecki szef frakcji socjalistycznej w Parlamencie Europejskim Martin Schulz dopuścił możliwość wykluczenia Irlandii z Unii Europejskiej, gdyby ostatecznie odrzuciła ona Traktat Lizboński.

Stanowisko Schulza poparł niemiecki unijny komisarz do spraw przedsiębiorczości Guenter Verheugen. - Irlandczycy skorzystali ze swego demokratycznego prawa, by powiedzieć nie. Jasne jest jednak, że nie można teraz wprowadzać dla nich uregulowań specjalnych. W UE nie ma tak, by wszyscy akceptowali nowe reguły gry, a jeden kraj stał z boku - powiedział “Bildowi”.

Nie może być tak, że “przypadkowe” społeczeństwo “szantażuje” UE. Mają się dostosować i bez dyskusji!
Oni sobie z nas kpią, albo… UE to próba stworzenia Nowego Cesarstwa Niemieckiego aka IV Rzeszy. Tym razem metodą marchewki. Ale pewnie za jakiś czas na opornych znajdzie się i kij.





Cuda i sukcesy

17 06 2008

za ONET.pl:

Niemcy przyznają rację Kaczyńskim
Były premier RP Jarosław Kaczyński
TVN24

Mimo ocieplenia stosunków, Niemcy uporczywie ignorują polską krytykę dotyczącą Gazociągu Północnego oraz władz Widocznego Znaku - ocenia “Financial Times Deutschland”.
Komentując wizytę kanclerz Angeli Merkel w Gdańsku, gazeta pisze, że Tusk nie uzyskał jasnej deklaracji w sprawie ewentualnego udziału szefowej Związku Wypędzonych (BdV) Eriki Steinbach we władzach Widocznego Znaku - berlińskiej placówki, która upamiętnić ma przymusowe wysiedlenia.

Według “FTD” odmawiając wypowiedzi na temat projektu, nad którym prace wciąż trwają, Merkel postąpiła tak, “jak gdyby Polski to nic nie obchodziło”. “Jednak także Tusk nie chciał poruszać drażliwych spraw” - przypomina dziennik. I dodaje, że nie wspomniano także o spornym Gazociągu Północnym, którym rosyjski gaz ma płynąć do Niemiec z ominięciem Polski.

“Z polskiej perspektywy Lech i Jarosław Kaczyńscy całkiem słusznie krytykowali (te projekty) - nawet jeśli uderzali w zbyt ostre tony. To szczęście, że dla nowego szefa rządu tematy te nie są sprawą życia lub śmierci. Jednak w zamian za swój umiar Tusk otrzymał jak na razie wyłącznie uśmiechy” - ocenia “FTD”.

Dodaje, że rząd federalny powinien dać Polsce sygnał, że poważnie ją traktuje. “Jeśli to się nie stanie, pewnego dnia Polacy znów zatęsknią za przywódcą, który przemówi podniesionym tonem” - podsumowuje dziennik.

Ręce opadają.

Skopiowałem by kiedyś do tego wrócić, a przydadzą się takie kroniki przed następnymi wyborami. Oj przydadzą.





“Demokracja” UE

14 06 2008

Za WP.pl:

“Dziennik”, komentując odrzucenie przez Irlandczyków Traktatu Lizbońskiego, pisze, że przed Unią Europejską są teraz trzy scenariusze: zmusić Irlandię do ponownego referendum, napisać nowy traktat, albo zostać przy obowiązujących zasadach działania Unii.(podkr. moje)

;

I zmuszać dotąd, dopóki krnąbrni Irlandczycy nie poprą tego czegoś. I takie jest rozumienie demokracji przez “europejsów”.
Bo jak wygrywa ich opcja to jest demokracja, a jak przeciwnicy to wygrywa populizm, nacjonalizm i ksenofobia.

Na tą samą modłę rząd PiS był przedstawiany jako nacjonalistyczny gdy walczył o nasze interesy, z kolei rząd PO to “europejczycy” i “”demokraci” bo nawet tego nie próbują.

A ja zawołam: Brawo Irlandia!





Będzie ustawa!

1 06 2008

złONET.pl pisze:

- Jestem zmartwiony, że prezydent nie zna ustawy, a zapowiada jej weto. Może jednak da się do niej przekonać - powiedział w TVN24 minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski.

Czyli jednak jakieś ustawy rząd przedstawia. To chyba już nawet druga!
Drobna uwaga:

Donald Tusk zapowiadał cuda więc p. Kaczyński ze swoim wetem to przy nim mały pikuś.